Skip to content

6 listopada 2012

Złoty Wiek Gai

.

.

Drodzy przyjaciele!

Kiedy wyszłam pospacerować w cieplejszym dzisiaj powietrzu (mieliśmy w Australii najchłodniejszy październik w ciągu ostatnich 40 lat!), poczułam chęć, by spojrzeć na niebo ponad szczytem niewielkiego wzgórza, na którym mieszkam, o parę metrów od plaży.  Dzisiaj mieliśmy przeważnie szare niebo, a na nim wiele różnorodnych formacji chmur.  Niebo widać stąd daleko aż do horyzontu, tam gdzie leży drugi brzeg olbrzymiej zatoki.

Od razu zobaczyłam wtedy wyraźny zarys czegoś, co, jak pomyślałam, mogło być statkiem w kształcie chmury.  Kształt ten był bardzo długi, na kilka kilometrów, lekko pofalowany i dość wąski, z długim końcem w kształcie dzioba po lewej stronie.  Im dłużej patrzyłam, tym wyraźniej pojawiał się kształt bardzo wydłużonego delfina, i gdy to sobie uświadomiłam, spostrzegłam również, że moje ciało uśmiecha się od czubka głowy aż po palce u nóg!  (To zawsze jest dla mnie znak, że rzeczywiście komunikuję się ze świetlnym statkiem).  Odkryłam również drugi…

View original post 444 słowa więcej

Reklamy

From → Artykuły

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: