Skip to content

Technika rozluźniania mięśni… przekaz od Dajamanti

17 Maj 2012

Puk puk, przywitam się z Wielkim Buziolem dla Was wszystkich :* 😀

A więc oto jestem 🙂 Heh wszyscy pewnie myślą: O nie, znowu Ona, On, Ono 😀
A właśnie że jestem, bo obiecałam że wraz z płomyczkiem was zaciągniemy do piątego wymiaru 😀 No to teraz macie za swoje, werbujemy Was i to prędziutko 🙂

Płomyczek….a miałam Wam powiedzieć, wiecie że płomyczek jest fizyczny, ale potrafi być niewidzialny, pewnie tak go przerażam że ukrywa się gdzieś tutaj 😀
Raz włazi oknem w buciorach, a czasami puka do drzwi 😀 nie no żartuje, jeszcze się pogniewa, 😀 Jest kulturalny, zwykle zapala się jak żarówka i stoi obok mnie. haha ja chyba zwariowałam ale tak jest 🙂 świeci i ogrzewa jak słońce w lipcu 😀 A czasami pluje do ucha, ja odwracam się i nikogo nie ma, a to łobuz 🙂 Kiedyś tez założę sobie czapkę niewidkę i przyjdę do Was i Was wszystkich poprzytulam i wycałuję aż w końcu powiecie: “Kurczę kto mnie całuję, halo jest tu kto? kto mnie teraz przytula? Co u licha się dzieje? No dobra nie będę się z Tobą użerał, po prostu daj znać jak skończysz” 😀

Ale jestem niedobra, co nie? 🙂 w piątym wymiarze czekają was same buziole, serdeczności i przytulania, ale fajnie 😀 Wiecie że płomyczek też tam będzie fizycznie? powiedział że planują dla wszystkich przychodzących za progi piątego wymiaru, wspaniałą imprezę. hah ale będzie balanga 🙂 mam nadzieję że Was tam nie zabraknie, możecie wbijać śmiało 😀 Kiedy przyjdziecie no kiedy kiedy? 🙂
Ja wam powiem kiedy, kiedy wysłuchacie co mamy dzisiaj do powiedzenia 😀
Przypominam że bilety wstępu na pieciowymiarową imprezę, rozdajemy już od dziś. 🙂 I nie są one tak zupełnie za darmochę, na początku musicie nas wysłuchać, Ale Was dzisiaj męczę 😀

Któregoś dnia Płomyczek powiedział do mnie:

“Posiadasz ucieleśnioną naturę, nie przejmowania się zjawiska zewnętrznymi, dlatego jesteś czysta, prawa i niezwyciężona….”

Hah, ja niezwyciężona? No chyba wtedy, kiedy ścigam się z moim chomikiem o krakersa 😀 Dobraaaa będę teraz poważna 😛 Co chcemy Wam przez to powiedzieć że to co dzieje się w rządzie, na świecie nie ma i nie powinno być dla Was, żadnym emocjonalnym powiązaniem. yyyy…to znaczy że nie musicie się w to tak bardzo wgłębiać. Jejuuu ja powiedziałam coś logicznego WOW 😛

Oddaje głos Płomyczkowi, już dosyć was wymęczyłam 😀

“Witajcie Kochani,

Przychodzę do Was, jako odpowiedź na Wasze osobiste wołania. Na początku chciałbym skierować moje słowa do Krystal (Krystal z krystal28.wordpress.com). Kochana, poprosiłaś mnie w dniu mojego pożegnania z Wami, abym wysłał Tobie Wszystkie rozmowy z moim podświadomym towarzyszem podróży. Jednak nie mogłem tego uczynić w tym czasie, ale zapamiętałem Twoją prośbę i w zanadrzu przygotowałem Tobie i Wam wszystkim coś lepszego. Mam na myśli instrukcję pokierowania Was do Waszego osobistego Wzniesienia i Wiecznej Wolności, która nie ma nic wspólnego z ciekawskim trójwymiarowym umysłem i ciągłym zadawaniem pytań.

Kochani, Wzniesienie to życie w Tu i Teraz do takiego stopnia, że jesteście w stanie prawie natychmiastowym, urzeczywistnić wszystko co Wam przyjdzie do głowy.To jest możliwe i boskie w swym znaczeniu i działaniu. Wiecie że nawet teraz urzeczywistniacie swoje myśli w trybie natychmiastowym? Ale nie zdajecie sobie z tego sprawy, ponieważ wasze myśli są wyrzucane w przestrzeń nieświadomie i czasami myślicie że nad tym wszystkim nie macie już kontroli. Ale oczywiście nie jest to prawdą.

Ważnym jest zrozumienie że Tu i Teraz jest chwilą Boską. A to oznacza że Boga tak naprawdę nie obchodzi czas i przestrzeń. Czy Bóg Patrzy na kalendarz aby sprawdzić jaką mamy porę roku? Nie, On jest tą porą roku. Czy Bóg patrzy na zegarek, aby dowiedzieć się która godzina? Nie, On jest tą godziną, jaka istnieje w iluzji, nie istnieje w prawdzie i będzie zawsze istnieć w umyśle trójwymiarowym. Kiedy porzucicie wszystkie trójwymiarowe iluzję, które macie w swoim nieświadomym umysłach, a które już nie przydadzą się Wam w wyższych wymiarach, drzwi do piątego wymiaru będą stały dla Was szeroko otwarte. A wtedy nic nie będzie takie, jak było do tej pory.

Kochani, jestem tutaj aby Wam powiedzieć co takiego trzyma Was w trzecim wymiarze i nie chce odpuścić. To jest Wasze trójwymiarowe postrzeganie. Tak w istocie jest. Każdy z Was czytający te słowa, słyszał kiedyś o teorii tworzenia własnej rzeczywistości przez jednostkę. Jednakże wciąż nie dowierzacie że tak może być. Wasza nauka udowodniła już, jak ludzki umysł wpływa na cząsteczki i teoria tworzenia własnej rzeczywistości, jest jak najbardziej podstawna i prawdziwa. Ale większość z Was nie chcę wierzyć w jaki sposób może wyleczyć się z dolegliwości wykorzystując własną kreację, lub stworzyć życie wypełnione we wszystko co tylko pragniecie. Narzekacie jak wam jest ciężko, mówiąc iż życie samo z siebie rozwija się przed Wami, lub to przez Wasz rząd, przez Ciemnych, przez Wszystko inne, ale ciągle zapominacie o sobie. Nie zdajecie sobie sprawy że każdy najdrobniejszy kamień na waszej drodze, jest stworzony przez Was samych. Każdy podmuch wiatru, lub przelatujący owad nad waszymi głowami jest waszą osobistą kreacją. Jak ciężko to zaakceptować! Nic nie może pojawić się w Waszym życiu, w formie przypadkowej lub losowej. Jesteście sprawcą wszystkiego co jest.

Moi drodzy, jeżeli tak ciężko jest Wam teraz uwolnić się od koncepcji czasu,wykorzystajcie chwilę obecną jako zastanowienie się, co chcecie przejawić w następnym dniu, w następnej godzinie lub minucie. Gdybyście skupili się na następnej minucie, okazałoby się że ona jest całkiem inna niż wcześniejsza. Wiatr dmucha w inną stronę, ptak który jeszcze minutę temu szybował w powietrzu naglę zniknął, w tej minucie go już nie ma. Jest to dowód na to, iż życie jest stale wędrującymi cząstkami Boga, które nie lubią zastoju. Czy wiedzieliście o tym, że gdy patrzycie w stronę nieba, dajecie władze niebu aby pokazywało Wam co ma w zanadrzu? Tak w istocie jest Moi Drodzy. Gdyby żaden człowiek na waszej planecie nie spojrzał nigdy w niebo od Teraz, to w tym jednym momencie niebo przestałoby istnieć. Czy wiedzieliście o tym? Rozumiecie jaką władzę macie w swoim zasięgu?

Władza wzroku, słuchu, węchu, dotyku i smaku, jest nieograniczoną władzą którą macie do własnej dyspozycji. Ta moc gdy jest w sposób kompletny zrozumiana, czyni wasze ciało i Was samych podróżujących w ciałach, istotami o Boskich atrybutach. Jak to rozumieć? To prosty mechanizm, ale za to bardzo skuteczny.
Powiedzmy, iż chorujecie na rzadką chorobę, która jest “trójwymiarowo” nieuleczalna. Jeżeli w świecie trójwymiarowym nie znają lekarstwa, pora zgłosić się na obserwację w świecie pieciowymiarowym. Po prostu użyjcie waszego wzroku, aby skierowało spojrzenie na wasze piękne, zdrowe ciało, waszego słuchu, aby słyszało tylko to co chcecie usłyszeć o ciele. Waszego węchu, aby mogło poczuć zapach woni czystego zdrowia, dotyku, aby poczuć aksamitny a jednocześnie delikatny dotyk, pięknej powłoczki skórnej i smaku, abyście mogli jeść to co czyni was pełnymi energii. Gdy zastosujecie ten system, przy waszych chorobach, ze szczególną świadomością, wasze choroby nie dotrwają do następnego dnia, ponieważ będą musiały się przekształcić w to, co wyrażacie, jako piękne i zdrowe ciało. Kochani czy rozumiecie?

Możecie zastosować ten system, we wszystkim co chcecie przejawić. Po prostu przekierujcie wasze zmysły w stronę pożądaną, a zobaczycie jak łatwo można żyć i doświadczyć absolutnie wszystkiego. Tę wiedzę przekazuję Wam, jako zasiadającymi po stronie Ojca, Bogami kreacji i dziećmi w ciele Stworzyciela. Poćwiczcie, a zrozumiecie prawdę istnienia waszych zmysłów. Niech tak się stanie.

Kochani, jest przygotowywany projekt związany z czasem ciemności, który nie będzie miał nic wspólnego z ciemnością jaką doświadczaliście przez te wszystkie życia. Przebywanie w stanie ciemności, jest obecnością w pustce Wszystkiego co istnieje. Taki stan, sztucznie można wytworzyć poprzez medytacyjny trans, gdy tracicie świadomość waszego położenia, oddechu, miejsca przebywania i obecnej rzeczywistości. Nie oznacza to, że będziecie przez kilka dni pogrążeni w ciemności, tylko Wasza świadomość przejdzie przez względną próżnie. Jeżeli już Teraz zakotwiczycie się w pięciowymiarowym świecie, nie będziecie musieli przechodzić tego procesu. Jeżeli wybierzecie trzeci wymiar, nie będziecie musieli przechodzić tego procesu. A jeżeli wybierzecie piaty wymiar, jednakże po drodze zbłądzicie aby ponownie wybrać tę drogę, wasza świadomość przejdzie przez względną próżnie, aby wprowadzić w przygotowane ciała zmiany które zakotwiczą nieograniczone potencjały. Te potencjały pozwolą Wam wyrażać się w pięciowymiarowym świecie w sposób kompletny.

Drodzy Przyjaciele, nie będę operował słownictwem, mówiącym o dniach ciemności ponieważ byłoby to błędem. Wasz aktualny kalendarz, już od dawno przestał obowiązywać, dlatego to co wy nazywacie dniami, w tych chwilach po prostu tych dni nie będzie. Rozumiecie? Wasze dni znikną, a wy poczujecie to jak powiem Świerzego, rześkiego wiatru, w krótkich odstępach czasowym, w chwili obecnej. Ważnym jest zrozumienie tego procesu i wyzbycia się wszelkiego strachu, który niejako może się pojawić w pewnym momencie. Musicie wiedzieć, że gdy znajdziecie się w stanie pustki świadomości, nie będziecie sami. W czasie tej wielkiej chwili, przybędą strażnicy, wasi opiekunowie, nadzorując proces całkowitego zakotwiczenia waszych istot i przygotowania do egzystencji pieciowymiarowej. Nie musicie się niczego obawiać. Obiecujemy że nikt z was nie doświadczy absolutnie żadnego bólu, będzie to proces tak łagodny niczym kropla wody spadająca na waszą twarz.

Przygotowałem Wam wspaniałe ćwiczenie, które ułatwi wzniesienie na każdym szczeblu rozwoju. To ćwiczenie nazwałem: “Procesem poddawania się chwili”. Jak często zdarzyło się Wam napinać mięśnie z powodu stresu? Jak często usilnie próbowaliście iść pod wiatr? Jak często wasz umysł był tak zmęczony tymi wszystkimi trójwymiarowymi myślami, że popadliście w bezsilność? Teraz możecie to wszystko puścić. Weźcie tylko jeden głęboki oddech i w momencie wydechu świadomie rozluźnijcie wasze ciało, aby stało się wiotkie. Nie stosujecie tutaj żadnej medytacji! Po prostu wstańcie i powróćcie do swoich codziennych zajęć, stale pamiętając, iż mięśnie które nie biorą udziału w waszym obecnym działaniu były stale zrelaksowane. Miejcie to zawsze na uwadze! Gdy dopadnie was stres lub jakakolwiek negatywna emocja lub sytuacja, skierujcie mentalne spojrzenie na ciało i zwróćcie uwagę iż w tym momencie mięśnie stały się naprężone, a Wy nie wykonujecie żadnego wysiłku aby takimi były, więc weźcie tylko jeden głęboki wdech i w momencie wydechu rozluźnijcie poszczególne partie ciała. Musicie zachować czujność. Logicznym jest, iż gdy stoicie rozluźniacie wybrane partie ciała, oprócz mięśni kończyn dolnych i grzbietu. Gdy siedzicie, wykonując pracę rękoma rozluźnijcie mięśnie szyi i kończyn dolnych. Całkowite rozluźnienie wszystkich mięśni jest możliwe tylko wtedy, gdy leżycie.

Ćwiczenie które wam dałem, jest prostą techniką w stosowaniu, a jednak zakotwiczy Was w chwili obecnej w TERAZ. Wasz umysł stanie się jaśniejszy a Wy bardziej zdrowsi i pełni radości. Zdobędziecie kreatywny umysł, który w jednej chwili stworzy wspaniałe rzeczy, tylko przy wykorzystaniu waszych zmysłów w chwili obecnej. Ciało będzie bardziej wrażliwe na odbieranie wysokich częstotliwości energii z Centralnego Słońca, ponieważ pozwolicie mu na to świadomie.

Moi Kochani, dlatego to ćwiczenie jest takie ważne? Ponieważ poprzez stres, napinacie mięśnie i nieświadomie blokujecie wysokie częstotliwości energii które przebywają aby zakotwiczyć w ciałach i waszej świadomości ślad obecności boskiej. Co się wtedy dzieje gdy blokujecie te energie? Odczuwacie bóle głowy, senność, nudności. Co stanie się gdy pozwolicie płynąć tym energiom poprzez świadomą relaksację? Energia stworzy we wnętrzu waszych ciał, poczucie uniesienia, radości, wzniesienia i oto tutaj tak naprawdę chodzi.

Kochani Przyjaciele, stosujcie to ćwiczenie przy każdej okazji i nigdy nie pozwólcie aby emocji czy sytuację zewnętrzne wzięły górę nad waszymi prawdziwymi uczuciami. Ten wybór zawsze należy do Was, niezależnie czy jest to wybór świadomy czy nieświadomy. Prosiłbym abyście przekazywali to co tutaj nauczyliście się, dalej, aby trafiło to do większego grona naszych Braci i Sióstr. Dziękuję.

W moim pożegnaniu które zostawiłem dla Was, obiecałem że wrócę w czasie który stanie się wyjątkowym. Ten czas już nadchodzi i jest prawie przy waszych drzwiach, wkrótce będziecie musieli je otworzyć i stawić mu czoła. Czas biegnie bardzo szybko i tak naprawdę nie ma tutaj miejsca na żadne pytania, zagadki które was ciekawią, a które nie mają nic wspólnego z waszym wzniesieniem, jedynie z ciekawskim ego. Tak naprawdę zagadki nie istnieją. Ponieważ wszystko wychodzi z waszego wnętrza. Jeżeli zagadka pojawia się na waszej drodze, wiedzcie że stworzyliście ją sami, a kiedy wymyślicie rozwiązanie w waszym umyśle, to rozwiązanie ukaże się wam na zewnątrz i wtedy powiecie: “Wiedziałem że mam rację”. A jednak to Ty stworzyłeś zagadkę i rozwiązanie, nikt inny. Nie chodzi mi oto abyście zamknęli się na wszelką wiedzę, tylko abyście zrozumieli, że to nie istnieje w trybie oddzielnym od waszej istoty.

Co działo się ze mną od mojego pożegnania z Wami? Otóż gdy zrozumiałem że moje ciało poddaje się całkowicie moim rozkazom, wykorzystałem je aby nadzorować proces wzniesienia Gai z zupełnie innej perspektywy. I chociaż mam taką możliwość aby pojawić się przy Was w formie widzialnej, doszedłem do wniosku takiego, iż większość z Was nie jest na to przygotowana. Nie oznacza to że jesteście niegodni, tylko po prostu odreagowalibyście strachem. A tego chcemy uniknąć, zwłaszcza teraz w tym okresie. Wyobraźcie sobie że śpicie. W waszym pokoju jest bardzo ciemno, nagle zaczyna tańczyć iskierka światła w pomieszczeniu w którym się znajdujecie. Iskierka zamienia się w płomień a płomień staje się tak intensywny, że wasz trójwymiarowy wzrok ledwo może dostrzec gdziekolwiek ciemność, która jeszcze niedawno przebijała wszystko. Nagle płomień przybiera sylwetkę człowieka i pierwsze co widzicie to oczy które na Was patrzą. Tak po raz pierwszy ukazałem się Czakamrati. Ze względu na to że jest to mój Bliźniaczy Płomień, zareagowała bardzo przyjaźnie. A jak Wy byście się zachowali podczas takiego zjawiska? Otóż to. Strach jest powodem dla którego Istoty Światła pojawiają się tylko wybranym osobom. Reszta nie jest na to jeszcze gotowa. Gdy wybierzecie pięciowymiarowość i zakotwiczycie się w niej, nauczymy Was tych zdolności. Zrozumiecie jak łatwo można sterować swoim ciałem. Jak można go modyfikować, zmieniać przy wykorzystaniu jedynie świadomego umysłu i totalnego skupienia w chwili obecnej. To wszystko na Was czeka i wiele, wiele innych możliwości o których nie będę tutaj mówił tylko dlatego, aby stało się to niespodzianką dla Was.

Czy Jesteście w stanie przyjąć te dary które Stwórca dla Was przygotował? Czy wybierzecie Piąty Wymiar, pomimo tak trudnych iluzji w świecie trójwymiarowym? Czy wykorzystacie wasze zmysły do zmiany postrzegania iluzji i wychwyceniu tego czego pragniecie? Czy jesteście w stanie mi zaufać? Czy będziecie wykonywać ćwiczenie które dla Was przygotowałem? Jeżeli tak, wiedzcie że dostaniecie ode mnie wszelką niezbędną pomoc, która zaprowadzi Was do Wiecznej Wolności.

Ja Jestem Dajamanti, Ja Jestem takim, jakim mnie znacie,
Kocham Was Wszystkich!

Łoooo….ale się rozgadał….a ja to musiałam wszystko zapisywać…..moje biedne palusie 😀 Płomyk już sobie poszedł, wiec mogę coś o nim powiedzieć. On tylko czasami jest taki poważny… czasami powie naprawdę coś śmiesznego… i wtedy normalnie pękam ze śmiechu 😀 Ale dobra kończę ten arcydłuuugi komentarz, zostawiając Wam…..jak zwykle……Buziaki :* :* :*

channeling: dajamanti
źródło: krystal28.wordpress.com

Reklamy

From → Artykuły

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: