Skip to content

Udane spotkanie III stopnia

17 grudnia 2009

Z archiwum Kazimierza Bzowskiego

14 maja 1981 roku na orbicie okołoziemskiej radzieccy kosmonauci spotkali się oko w oko z Obcymi. Tę rewelację podał do publicznej wiadomości rosyjski generał Georgij Bieregowoj, naczelnik Programu Badań Kosmicznych w rosyjskim Ministerstwie Planowania.

Władimir Kowalionok i Wiktor Sawinik przebywali na pokładzie stacji kosmicznej Salut-6. Pod koniec ich dwuipółmiesięcznej misji w kosmosie zdarzyło się coś, co przez wiele lat było trzymane w wielkiej tajemnicy i dopiero na fali „głasnosti” wyszło na jaw. Otóż pewnego dnia do rosyjskiej stacji zbliżył się na odległość około stu metrów obcy pojazd o średnicy 8 metrów, czyli o połowę mniejszy od Salut-6. Przez 24 godziny pozostawał w tej samej odległości, nie dając znaku życia. Potem nagle zbliżył się na odległość 30 metrów, i wtedy podnieceni kosmonauci mogli się dokładnie przyjrzeć dyskoidalnemu obiektowi. Zobaczyli trzy okna, a w nich twarze podobne do ludzkich, o wyrazistych brwiach i dużych nosach. Ich niebieskie oczy były nieproporcjonalnie wielkie, co najmniej trzykrotnie większe od ludzkich.
Najdziwniejszy był wyraz ich twarzy – pozbawiony wszelkich uczuć, jakby należał do robotów. Gdy odległość między pojazdami zmniejszyła się jeszcze bardziej, jeden z Rosjan pokazał kosmitom przez okno stacji swoją mapę Układu Słonecznego. Po chwili w odpowiedzi obcy humanoid zrobił to samo – pokazał w swoim oknie identyczną mapę.
Kosmonauci postanowili nawiązać bliższy kontakt. Za pomocą błysków światła latarki wysłali ku Obcym ciąg kilku kolejnych cyfr. Po pewnym czasie przybysze odpowiedzieli sygnałami świetlnymi przedstawiającymi najważniejsze proporcje matematyczne.

Ta udana wymiana informacji potwierdziła przypuszczenia rosyjskich naukowców, że istnieje język wspólny dla wszystkich istot rozumnych w kosmosie – jest nim matematyka.

Po paru dniach Rosjanie wykonali zaplanowany spacer w kosmosie. Ku swemu zdumieniu ujrzeli, że również obce istoty zrobiły to samo. Tyle że nie były one ubrane w żadne kombinezony, ani nie miały jakichkolwiek aparatów do oddychania! Ponad dwumetrowe istoty były najwyraźniej androidami, sztucznymi tworami nieznanej cywilizacji, przeznaczonymi do eksploatacji kosmosu. Rosyjscy kosmonauci wykonali wówczas film, na którym zarejestrowali to spotkanie w kosmosie.
Po czterech dobach pojazd Obcych zniknął w ciemnościach kosmosu.

Kazimierz Bzowski

———————————————————————————————————————————————————————



Przez wiele lat skrywałem pewien sekret, zgodnie z zasadą, która obowiązuje wszystkich związanych z astronautyką. Teraz mogę już wyjawić, że codziennie w USA urządzenia radarowe wykrywają obiekty o nieznanych nam formach i budowie. Zapisano tysiące relacji świadków tych wydarzeń, zgromadzono mnóstwo dokumentów, które je potwierdzają, ale nikt nie chce ich podać do wiadomości publicznej. Dlaczego? Władze boją się ludzkiego strachu. Wyznają zasadę: za wszelką cenę musimy uniknąć paniki. (…) Sam byłem kilka razy świadkiem pojawienia się UFO, a raz, na Florydzie na własne oczy widziałem stojący na ziemi pojazd, z którego wysiadły cztery istoty, zebrały próbki ziemi i odleciały z wielką prędkością. Wiem, że obawiając się panicznej reakcji społeczeństwa, władze zrobiły wszystko, by o tym incydencie nie dowiedziała się prasa ani telewizja.

Z wypowiedzi majora Gordona Coopera,
amerykańskiego astronauty podczas przesłuchania w ONZ


Reklamy

From → Artykuły

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: