Skip to content

Tropiciel pozaziemskich cywilizacji

2 grudnia 2009


W 1978 roku rolnik Jan Wolski zetknął się z tajemniczymi istotami. Jego przypadek badał polski prekursor badań nad UFO Zbigniew Blania Bolnar. Pan Zbigniew zainteresował się problemem UFO w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych. Już siedem lat później opublikował w przeglądzie technicznym cykl Niebo pełne UFO, przez wiele lat korzystając z sieci informatorów jeździł po Polsce zbierając informacje o spotkaniach z Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi.

Czy Jan Wolski na prawdę spotkał się z przedstawicielami innej cywilizacji ?

Było dokładnie tak, jak on to wówczas przedstawił. Wypadki w Emilcinie zostały przebadane z rzadko spotykaną na tym polu dociekliwością i fachowością. Różniły się od większości relacji o spotkaniach z UFO dużą wiarygodnością. Główny relacjonujący był świadkiem bez mała idealnym ze względu na brak wykształcenia i zupełną ignorancję w sprawach UFO. Poza tym, to co powiedział zostało potwierdzone poprzez oględziny drzew i podłoża w pobliżu miejsca, gdzie miał unosić się obiekt latający. Nie mam wątpliwości że Emilcinin był widownią wydarzeń pozaziemskich.

Dlaczego współcześnie tak mało jest doniesień w naszej rodzimej prasie od ,,latających spodkach”?

Doniesienia pojawiały się, gdy działała moja siatka badaczy terenowych. Przez wiele lat nie robiłem nic innego tylko jeździłem badając różne doniesienia o UFO. Teraz bardziej skupiam się na działalności publicystycznej zza oceanem.

Krytykuje pan poglądy o awariach UFO, a więc i martwych kosmitach, o prawdziwości przypadków takich jak np. Roswell ?

Uważam, że w porównaniu z lotami w przestrzeni międzygwiezdnej loty w obrębie planet są dziecinadą. Niedorzeczne będzie więc spodziewać się katastrof UFO na ziemi.

Stara się pan w swoich rozważaniach o UFO zbliżyć do świata nauki.

Nigdy nie przestałem być naukowcem, z tym, że moje teorie wybiegają daleko poza współcześnie obowiązujące kanony.

Kiedy świat nauki uzna, że ziemia jest odwiedzana przez istoty pozaziemskie?

Zarysowują się tutaj dwie możliwości, albo my sami ich wreszcie zauważymy, albo oni dadzą się nam zauważyć. Interesująca wydaje się mi wszak taka kombinacja: ludzkość ich oficjalnie zauważy, ale oni nadal nie pozwolą się zobaczyć dostatecznie wyraźnie. Będziemy wiedzieć, że tu są, ale nie będzie żadnych oficjalnych spotkań. I dopiero kiedy ustanie przyczyna ich milczenia , istoty z innych światów staną przed nami. Owej przyczyny upatruję w niskim rozwoju człowieka. Jeśli pozostawić ludzkość samą sobie, miną tysiąclecia nim pozbędzie się ona agresywności. W sprawach UFO może więc nie nastąpi żaden przełom, dopóki pierwszy statek nie ruszy w stronę któregoś z ich słońc.

Zbyszek Blania zmarł na zawał serca 1 pażdziernia 2003 był człowiekiem wychodzącym poza ramy rzeczwistości tu i teraz.

Strony Zbyszka Blani-Bolnara

Advertisements

From → Artykuły, Galeria

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: