Skip to content

NIEZDANY TEST NA INTELIGENCJĘ

27 listopada 2009

Czasami wiemy zbyt mało, by zrozumieć przesłaną wiadomość

Wiele lat temu, w zimie, na Jeziorku Czerniakowskim w Warszawie pojawiły się dziwne dziury w lodzie. Trzeba było 18 lat rozwoju techniki komputerowej, by można było zrozumieć, co one przedstawiają.


Zdjęcie wykonane 20.02.1982 roku z mostu. Widzimy siedem świecących kul na tle nieba.

Rankiem 21 lutego 1982 roku, po bardzo mroźnej nocy, gdy temperatura spadła do minus 17oC, ktoś przechodzący skrajem Jeziorka Czerniakowskiego w południowej dzielnicy Warszawy zauważył w lodzie dziwne, okrągłe otwory. Panujące od kilku tygodni mrozy spowodowały, że lód na jeziorze miał 35 cm grubości, a tymczasem woda w dziurach nie była zamarznięta. Przy czym otwory te nie wyglądały na dzieło zimowych wędkarzy. Były na tyle dziwne, że wezwano ufologów.
Badacze zmierzyli temperaturę wody w nieregularnych otworach – wynosiła 4oC. Dla porównania wywiercono nowe otwory i zmierzono temperaturę wody wewnątrz nich – wynosiła minus 16 oC. Dlaczego więc w tak mroźny dzień temperatura wody w tamtych otworach była dodatnia?
Co 20 – 30 sekund przez wszystkie dziury wydobywały się z głębin jeziora bąble jakiegoś gazu, o średnicy piłki tenisowej. Badacze z początku podejrzewali, że może to być gaz błotny z zawartością metanu, próbowali więc podpalić owe bąble – bez skutku. W lipcu 1982 roku nurkowie badający dno w miejscu na tym obszarze stwierdzili, że jest ono piaszczyste i twarde.
Ufolodzy, inżynier elektryk Paweł Żarnoch oraz fizyk Michał G., nie bacząc na mróz, zakasali rękawy i zbadali gołymi rękami lód od spodu w miejscach, gdzie, na zdjęciach, był on jaśniejszy. Stwierdzono, że lód ma kształt rozległej półkolistej „miski” odwróconej dnem do góry, a otwory wypadają w tych miejscach, gdzie owo dno „wystawałoby” nad powierzchnię lodu. Wyglądało to tak, jakby jakieś niematerialne ciepłe kule wytopiły lód od spodu, przy czym fakt, iż woda w otworach była cały czas cieplejsza od otoczenia, sugerował, że te kule były tam nadal.
Ufolodzy badali otwory od 21 lutego do popołudnia 26 lutego. W tym czasie nocami temperatura spadała nawet do minus 20oC, a mimo to woda w otworach nie zamarzała. Natomiast 26 lutego, ok. godz. 16,00, w chwilę po tym, jak badacze zeszli z lodu, oznajmiając: „koniec badań”, woda natychmiast zamarzła, co oznacza, że przez cały czas proces ocieplania wody był kontrolowany!

Ufolodzy pod obserwacją


Jedna z dziwnych dziur z niezamarzniętą wodą

Początkowo nie było podstaw do łączenia tego zjawiska z UFO. Kiedy jednak wywołaliśmy slajdy wykonane w trakcie badań dziur w lodzie, okazało się, że 21 lutego, nieopodal komina elektrociepłowni Siekierki, znajdującej się kilometr na wschód od jeziora, sfotografowano dwie czarne kule. Podobne kule fotografowano w tym rejonie wielokrotnie, zwłaszcza nocą, ale wówczas jarzyły się one czerwonawym światłem (środek był jaśniejszy) lub zielonkawym (kule miały wtedy żółty rdzeń). Ich średnica wynosiła od 1 m do 4 m. W nocy z 20 na 21 lutego inż. Paweł Żarnoch i Marcin Jezierski sfotografowali z mostu na jeziorze kilka takich świecących kul.
Obecność UFO w pobliżu jeziora wyjaśniała, dlaczego rozkład dziur w lodzie wydawał się nam dokładnie przemyślany.

Matematyczna symfonia
Otworów w lodzie było sześć. Układały się w literę L, zwróconą dolną poprzeczką równolegle do kierunku wschód – zachód. Dłuższa linia tego układu biegła dokładnie przez sam środek jeziora (w tym miejscu ma ono 100 m szerokości), z północy na południe. Najciekawsze w rozkładzie dziur były proporcje odległości między nimi (patrz szkic powyżej):
Odcinki (a + b + c) : (e + d) = 3,58 m
Głębokość wody w otworze narożnym układu = 3,58 m
Głębokość wody w odcinku b = 3,35 m.


Szkic układu dziur na jeziorze

Odcinek a : b = 3,14 m (w przybliżeniu wartość pi)
Odcinek a : c = 2,72 (wartość podstawy logarytmu naturalnego)
Odcinek c x e = d2

Dziwne, prawda? Pamiętajmy, że jedynym uniwersalnym językiem wszechświata jest matematyka…
Ale to nie wszystko. Jeden z badaczy zauważył, że kształt odwróconej litery L przypomina jedną z run starogermańskich. Jest to runa zwana Laukaz, o numerze kolejnym 14. Starogermański tekst przypisany do tej runy mówi: „Czternastą znam, umiem ludziom wyliczyć rozmaitych bogów. Wiem wszystko o Asach i Alfach. Mało kto spośród mądrych to wie”.
Runa Laukaz ma moc energetyzowania wody, często była rysowana lub grawerowana na naczyniach służących do przechowywania wody. Czyżby kosmici chcieli poprawić jakość wody w jeziorku Czerniakowskim? W omówieniu runy starogermański bóg Odyn, twórca run, zachęca ludzi do zdobywania wiedzy o Asach i Alfach, które były prawdopodobnie nieziemskimi duchami.
Wiadomo nam, że kosmici badają cywilizację Ziemian od tysiącleci, więc z pewnością nie tylko doskonale znają języki przez nas używane, ale także potrafią zrozumieć kontekst kulturowy słów i symboli. Być może bawią się z nami, poddając nas kolejnym testom na inteligencję.
Czy tekst zakodowany w tej runie miał być sprawdzianem inteligencji tych ludzi, którzy dotarli do tego dziwu na lodzie i próbowali go odczytać?

Wiadomość dla tych, co rozumieją
Spytacie, dlaczego UFO zainteresowało się takim odludnym miejscem, jakim w zimie jest Jeziorko Czerniakowskie. Można jedynie przypuszczać, że zakodowane w kształcie układu dziur wartości matematyczne i symbole runiczne miały na celu przekonanie ewentualnych badaczy, że dziury nie powstały w sposób naturalny, lecz są informacją od Obcych: to nasze dzieło, spróbujcie odczytać wiadomość. Po 18 latach powróciliśmy jeszcze raz do tego zjawiska. Tym razem dane zostały wrzucone do komputera. Specjalny program przeglądał wszystkie znane układy gwiezdne, szukając korelacji z układem otworów w lodzie. Okazało się, że Obcy przekazali nam jeszcze jedną informację. Otóż cały układ otworów w lodzie znajduje swoje odzwierciedlenie w części gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy. Przedstawia gwiazdy widzialne jedynie za pomocą teleskopu. Są to: Alula Australis, Alula Boreali, Ursae Maioris, Phecda, Merak, 36 Ursae Maioris. Niestety, dokładnego znaczenia tej informacji możemy się jedynie domyślać. Przybyli stamtąd? A może wybrali te gwiazdy jedynie przypadkowo? A może my jeszcze nie jesteśmy gotowi do odczytania właściwej informacji…

Kazimierz Bzowski +

Advertisements

From → Artykuły, Galeria

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: