Skip to content

FOTOGRAFIE ENERGII ŻYCIA

26 listopada 2009

Fot. 1

Świat wokół nas wcale nie jest taki, jaki myślimy, że jest. Wiele zwierząt, ptaków czy owadów odbiera rzeczywistość zupełnie inaczej niż my, gdyż ich zmysły – wzroku, słuchu, węchu – są inaczej zbudowane niż nasze. Fizycy dochodzą nawet do wniosku, że Inne Światy wcale nie muszą leżeć gdzieś o tysiące lat świetlnych od Ziemi – są nie tylko wokół nas, ale i w nas samych.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak by to było, gdyby nasze oczy potrafiły widzieć promieniowanie podczerwone i nadfioletowe? Obserwując aury ludzi, wiedzielibyśmy, kto jest dobry, kto zły, kto chory. Kto jest szczęśliwy, a kto płonie gniewem czy przeżarty jest zawiścią. Cały świat mieniłby się kolorami tęczy – aury mają przecież wszystkie istoty żywe: ludzie, zwierzęta, rośliny.
A gdybyśmy widzieli czy słyszeli fale radiowe? Albo mieli rentgena w oczach… Brrr. Myślę, że Stwórca wiedział, co robi, dając nam tak ograniczone zmysły.
Współczesna technika pozwala nam zajrzeć w światy niedostępne nieuzbrojonemu oku i pokazać, że wyglądają one nieco inaczej, choć pewnie nigdy nie zobaczymy, jak naprawdę wygląda nasz świat, z całym bogactwem promieniowań, fal światła, dźwięków itp… Czy zresztą bylibyśmy w stanie to pojąć albo wytrzymać…
Czytelnicy „Gwiazd” znów przysłali do redakcji mnóstwo listów z niezwykłymi zdjęciami. Niektóre z nich są wręcz rewelacyjne. Widać na nich nie tylko zjawiska, które zachodzą obok nas, a o których nie mamy bladego pojęcia, ale zdjęcia udowadniają także istnienie pewnych zależności, związków między tymi zjawiskami a istotami żyjącymi.

Trujemy nie tylko siebie
Współczesna cywilizacja wyposażyła nasze domy w zdobycze techniki: telewizory, radia, kuchenki mikrofalowe itp. Wszystkie te urządzenia wykorzystują lub emitują różne rodzaje fal elektromagnetycznych. Fale owe w różny sposób wpływają na organizmy istot żywych: ludzi, zwierząt i roślin. Czasem ich działanie jest obojętne, niekiedy pozytywne, ale najczęściej negatywne. Fale i różne promieniowania przenikające bez przeszkód przez ciała, mózgi, układy nerwowe, być może sieją w nich spustoszenie, o czym dowiedzą się dopiero następne pokolenia, gdy ujawnią się zmiany genetyczne. Zagrożeni są nie tylko ludzie, ale także zwierzęta i rośliny. To prawda, że niekiedy minimalny wzrost poziomu jakiegoś promieniowania może żyjącej istocie bardzo pomóc. Stwierdzono na przykład, że zabójcze w dużej dawce dla życia promieniowanie gamma, kiedy wydobywa się w niewielkim stopniu z zalegających głęboko pokładów rudy uranu, wyraźnie przyśpiesza wzrost roślin i zwierząt oraz polepsza zdrowie mieszkających na danym terenie ludzi.
Czy to tylko przypadek, że w miejscach lądowania nieznanych obiektów, zwanych UFO, poziom promieniowania gamma wzrasta o 100 do 300% w stosunku do tła, czyli normalnego promieniowania otoczenia. Ten wzrost nie tylko nie stanowi zagrożenia, ale wręcz polepsza w tym miejscu energię życia.

Fiolet – energia ducha
Fiolet jest barwą fali świetlnej o najmniejszej częstotliwości widzialnej przez nasze ułomne oczy. Następną barwą jest już niewidzialny nadfiolet, zwany też ultrafioletem.
Fiolet pełni szczególną rolę w symbolice religijnej wszystkich ludów. W starożytnym Rzymie tylko władca miał prawo nosić purpurowe szaty (purpura to fiolet z czerwonym odcieniem). Teraz purpurowe szaty noszą katoliccy biskupi. Zresztą w większości rytuałów religijnych purpura przypisana jest uroczystym szatom zastrzeżonym dla najwyższych kapłanów. Bierze się to stąd, iż barwa ta jest emitowana przez najwyższy czakram siahaśrara, znajdujący się na szerokość dłoni nad wierzchołkiem czaszki. Dlatego też wysoko uduchowione osoby mają aurę mocno nasyconą fioletem o różnych odcieniach.
Fiolet, granicząc w widmie światła z ultrafioletem, stoi jednocześnie na granicy tego, co żywe i widzialne, i tego, co znajduje się już poza życiem i jest niewidzialne. Innymi słowy: stoi dosłownie na pograniczu życia i śmierci, świata odbieranego przez nasze zmysły i tego, który dla nas jest już „inny”.
Promieniowanie o barwie fioletu emitowane jest przez żywe organizmy w chwilach narastającego stresu, bólu, wzruszenia, ale także przy zbliżającej się śmierci. Niekiedy natężenie promieniowania może być tak wielkie, że choć nadal pozostaje niewidoczne dla oczu, można je fotografować.

Fotografie śmierci
Pani G.J. ze Zgorzelca nadesłała zdjęcie bukietu białych goździków. Kwiaty emitowały słabą aurę barwy fiołkowej, tej, którą czasami zauważa się tuż przed śmiercią, nie tylko kwiatów (fot. 1).
Fotografia wykonana przez panią Jadwigę F. przedstawia ostatnie chwile jej chorej na raka suczki spanielki (fot. 2). Spanielka miała synka, kundelka, który, jak widać na zdjęciu, przyszedł pożegnać się ze swą umierającą mamą. Na fotografii widać smugę fiołkowego promieniowania. Jest ono silniejsze w dolnej części fotografii, co świadczy o tym, że pojawiło się poza chorym psem i tylko sięgało do niego… Tak jakby ten promień przyszedł po spanielkę, by zabrać ją w psie zaświaty.
Na ostatnim zdjęciu widzimy pieska i dziewczynkę siedzącą na leżaku (fot. 3). Tym razem promieniowanie jest silne, o ostrej żółtopomarańczowej barwie. Niewykluczone, że jest to promieniowanie sieci Wilka, na co wskazują pionowe krawędzie promieniowania z lewej strony, a także z prawej (pojedynczy pionowy promień). Dla tego światła ważniejszym od leżącego dziecka okazała się głowa psiaka, który, jak widać po jego spokojnym zachowaniu, nic nie widział ani niczego nie wyczuwał….
Podobne zdjęcia obrazujące stany psychiczne zwierząt i roślin należą do rzadkości. Każdy, komu uda się zrobić taką fotografię, powinien opisać choćby w kilku słowach okoliczności towarzyszące jej powstaniu. Można by wtedy pokusić się o stworzenie zbioru zdjęć, które pozwalałby przyporządkować barwy promieniowania konkretnym emocjom. Kazimierz Bzowski

Fot.2

Fot.3

Reklamy

From → Artykuły, Galeria

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: