Skip to content

UFO, zjawy, plazmowe zwierzęta?

18 listopada 2009

Tajemnicze światła, których gołym okiem nie widać, pojawiają się na zdjęciach i kadrach filmów. Utrwalić na kliszy lub cyfrowo można je w nawiedzonych domach, nad piktogramami w zbożu, a nawet w najbardziej banalnych miejscach.

Jedną z osób, która takie energetyczne obiekty fotografuje, jest Stanisław Barski z Włocławka. Barski zdjęcia robi od dziecka, a tajemniczymi zjawiskami, szczególnie ufologią, zajął się w latach 70. zeszłego stulecia.

Barski często fotografuje to, czego nie widać. Na jego zdjęciach pojawiają się jakieś świetliste kształty, których, gdy naciskał migawkę, nie widział. Nie tylko ufolog z Włocławka uwiecznia te niezwykłe obiekty.
– Świetliste kształty fotografuje też moja córka Karolina, a najwięcej Kamil, jej chłopak – mówi Stanisław Barski. – Karolina po raz pierwszy sfotografowała świetliste energie w 1996 roku, stała wtedy obok mnie na plaży w Ustroniu Morskim. Później sporadycznie wykonywała tego rodzaju zdjęcia. Ale to, co dzieje się od około roku?! Zamieszczamy te zdjęcia na naszej stronie internetowej: http://www.paranormal.pl.

Czy fotografowanie tego, co niewidoczne gołym okiem wiąże się z aparatem fotograficznym, czy raczej z człowiekiem wykonującym zdjęcia?

– Te fotografie wykonujemy różnymi aparatami, także analogowymi, jednak najczęściej cyfrowymi różnych marek – wyjaśnia Barski. – Sądzę, że aparat nie ma znaczenia. Zawsze człowiek! Przez kilka tygodni w Noordwijk w Holandii, gdzie przebywałem latem, testowałem aparat mojego kolegi. Wywoływałem zdumienie kolegi fotografując jego aparatem obiekty nad morzem północnym na bezchmurnym niebie, oraz świetliste energie w postaci kul. Wspólnie z Karoliną i Kamilem przetestowaliśmy w sumie kilkanaście aparatów różnych producentów. Właściciele ich nigdy niczego niezwykłego nie sfotografowali, więc proszę sobie wyobrazić ich zdumienie, kiedy zobaczyli wykonane ich aparatem – i to nierzadko w ich obecności – fotografie energii!

Czym właściwie są energetyczne obiekty,które fotografuje Barski i jego córka?

– Przypuszczam, że są to kanały informacyjne penetrujące nasz świat – stwierdza badacz z Włocławka. – Nie mam natomiast wątpliwości, że to sprawka UFO. Jest to energia świetlna, niewidoczna dla ludzkiego oka. Najbardziej zdumiewające i niezrozumiałe jest to, że na kilku zdjęciach wykonanych w świetle lampy błyskowej rzuca ona cień na ścianę. Światło rzucające cień? Zdumiewające, ale prawdziwe! Przypuszczam, że energię tę emitują świetliste statki teleportujące się u nas z innych światów. Mamy je na kilkunastu fotografiach, zarówno nocnych jak i dziennych. Świat jednak nie chce nam za bardzo wierzyć. Myślę, że nie jest na to przygotowany.

W rachubę wchodzi jeszcze jedna hipoteza. Może niewidoczne dla oka obiekty utrwalane na zdjęciach, to nieznane oficjalnej nauce plazmowe zwierzęta,o których pisali John P. Bessor, hrabina Zoe Wassilko-Serecki, czy Trevor James Constable?

– Znane mi są te hipotezy i nie wykluczam, że ich autorzy mają rację – mówi Barski. – Ja jednak patrzę na to inaczej. UFO są zjawiskiem zoomorficznym, stąd mogą na oczach obserwatora zmienić błyskawicznie kształt, barwę a nawet zapach. O tych właściwościach mówi też hipoteza „mimikry” Petera Fiebaga. UFO lub też jego załoga jest w stanie upodobnić się do czegokolwiek, zgodnie z podświadomym oczekiwaniem obserwatora, włącznie z wizerunkiem bliskiej obserwatorowi zmarłej osoby.

Już dawno temu pisarz Artur C. Clark mówił: „Wyższa technologia będzie kojarzyć się nam z elementami magii”. Dlatego tak magiczne są działania tych obiektów. Ale to tylko technologia i fizyka kwantowa, chociaż może i jeszcze coś, czego nigdy nie ogarniemy naszymi umysłami.

Świetliste obiekty na zdjęciach „Barskiego i spółki” mają rozmaite formy oraz wielkości i fotografowane są w rozmaitych okolicznościach i miejscach.

– Różnorodność form i wielkości jest uderzająca – zapewnia badacz z Włocławka. – Fotografujemy je w różnych warunkach, dniem i nocą, latem i zimą, we Włocławku, Młynach, Wylatowie. Także w Egipcie, Włoszech, Holandii i innych krajach. Mam wrażenie, że zjawisko to w jakiś sposób wiąże się z „siecią Wilka”, którą opisywał w swej książce zmarły już, niestety, Kazimierz Bzowski.

Tajemnicze świetliste obiekty przenikają do naszego świata. Czym są? Ilu badaczy, tyle wyjaśnień. Przeważa opinia, że „energie” szczególnie często dają się sfotografować w miejscach, gdzie zachodzą jakieś anomalie – w nawiedzonych domach, nad piktogramami wyciśniętymi w zbożu. Jednak wielu badaczy na świecie twierdzi, jak Stanisław Barski z Włocławka, że obiekty te można utrwalić na zdjęciach w dowolnym miejscu i czasie. Że te niezwykłe energie wciąż krążą wokół nas, że wciąż są w naszym świecie obecne.

Tadeusz Oszubski


Advertisements

From → Artykuły, Galeria, Linki

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: