Skip to content

Eskadry UFO nieustannie krążą nad Ziemią

17 listopada 2009

Tadeusz Oszubski, Piątek, 11 Września 2009

Przeloty niezidentyfikowanych obiektów latających zaobserwowano już nad wszystkimi kontynentami

imageTajemniczy obiekt latający sfotografowany w Chile tuż przy granicy z Argentyną

Praktycznie nie ma miejsca na świecie, gdzie by ktoś nie dostrzegł na niebie UFO. Można nawet odnieść wrażenie, że w ostatnich miesiącach nad całym światem krążą liczne eskadry niezidentyfikowanych obiektów latających.

14 lutego tego roku kilkanaście osób zamieszkałych w Gauteng w pobliżu Johannesburga w Afryce Południowej było świadkami przelotu grupy UFO.

Jak podały agencje informacyjne, ok. godz. 23 grupa osób, która spotkała się na zabawie z okazji walentynek zorganizowanej w domu Teresy Munchick, zobaczyła na niebie przemieszczające się świetliste obiekty. Według relacji pani Munchick, jej córki Caitlin oraz przyjaciela, Lerato Teffo, tajemniczych obiektów, dużo jaśniejszych i większych od gwiazd widocznych na nocnym niebie, było sześć i przemieszczały się w skoordynowany sposób. Intensywność świateł zmieniała się, czasem też któryś z obiektów znikał na chwilę.

– Widziałam sześć obiektów poruszających się na niebie – twierdzi Teresa Munchick. – Trzy z nich miały kształt prostokąta, a trzy były trójkątne. Miały świetlistą żółtą barwę. W pewnej chwili dostrzegłam, jak jeden z tych obiektów ruszył niezwykle szybko w górę i nagle zniknął. Wtedy wiele osób z naszej grupy zrozumiało, że jesteśmy świadkami czegoś niezwykłego. Niektórzy chwycili za telefony komórkowe, by sfotografować te światła na niebie.

Przypadek z Gauteng zmobilizował ufologów z Afryki Południowej, a jeden z czołowych tamtejszych badaczy, dr James J. Hurtak, wygłosił apel do rządów wszystkich państw świata, aby ujawniły one znane im, a obecnie utajnione informacje na temat UFO.

UFO zaobserwowano także w Ameryce Południowej. Chilijska regionalna gazeta „Zona Lacustre” opublikowała serię zdjęć niezidentyfikowanego obiektu latającego, który 10 marca tego roku pojawił się w okolicach jeziora Lago Pilhue, tuż przy granicy z Argentyną. Dokumentację tę wykonał zespół chilijskich ufologów.

Analizy zdjęć wykazały podobno, że obiekt przelatujący nad Lago Pilhue nie był samolotem ani spadającym meteorytem.

Kolejny przypadek zaobserwowania tajemniczych obiektów pochodzi z Australii. Tamtejszy serwis informacyjny „Nationwide News” opublikował zdjęcie UFO, wykonane 25 marca tego roku przez Alana Fergusona, mieszkańca Acacia Hills położonych około 50 kilometrów na południe od Darwin.

– Dostrzegłem wśród chmur jasnosrebrzysty obiekt. Natychmiast zrozumiałem, że nie jest to samolot, bo obiekt migotał – oświadczył Alan Ferguson w wypowiedzi dla „Nationwide News”. – Złapałem z aparat, wybiegłem z domu i zrobiłem około 50 zdjęć tego obiektu, który w trakcie lotu nie wydawał żadnego dźwięku, wreszcie nie tyle odleciał, co po prostu nagle zniknął.

Na temat pochodzenia UFO postawiono już wiele hipotez. Wciąż jednak brak jednoznacznego dowodu, która z nich jest trafna.

Reklamy

From → Artykuły

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: