Skip to content

SEKRETY ŚWIATÓW RÓWNOLEGŁYCH

28 Marzec 2010
Tajemnice świata

Istnienie światów równoległych od wieków intrygowało filozofów i mistyków. Od czasów Einsteina stało się również przedmiotem zainteresowania nauki.

Kiedy w 1954 r. przeprowadzano w Japonii powszechny spis ludności, odnaleziono pewnego dziwnego człowieka, legitymującego się paszportem wystawionym przez władze Republiki Tuaregskiej. Paszport nosił wszelkie cechy autentyczności. Problem w tym, że taki kraj wcale nie istniał i nikt o nim nawet nie słyszał. Mężczyzna twierdził, że znalazł się w Japonii, aby dokonać zakupu broni dla tworzonego na Saharze Legionu Arabskiego. Ponieważ nie potrafiono mu udowodnić oszustwa, zamknięto go po prostu w zakładzie psychiatrycznym.
Znany francuski fizyk, chemik i parapsycholog Jacques Bergier (1912-1978) przytacza ten niezwykły przypadek jako możliwy przykład człowieka, który zaplątał się do naszego świata z jakiegoś świata alternatywnego, gdzie mogła istnieć Republika Tuaregska.

Skąd przybyły zielone dzieci?

.

W 1965 r. w jednej z hiszpańskich gazet ukazał się artykuł opisujący niezwykłe wydarzenia sprzed 78 lat, które miały miejsce w położonej koło Barcelony wsi Banjos. Otóż odnaleziono tam chłopca i dziewczynkę o skórze… ciemnozielonej. Niezwykłe rodzeństwo odkryli chłopi przed jedną z jaskiń. Dzieci porozumiewały się ze sobą w jakimś tajemniczym języku, miały niezwykłe rysy twarzy i ubrane były w strój z nieznanego materiału. Dziwnych przybyszów zaprowadzono do miejscowego sędziego. Próbował on zmyć zielony pigment z ich skóry, ale mu się to nie udało. Dzieci nie piły i nie jadły, gdyż każdy z rodzajów pożywienia był dla nich obcy. Wyjątek stanowiły surowe warzywa, szczególnie zaś smakowała im zielona fasola.
Dzieci nie potrafiły się jednak przystosować do nowych dla nich warunków życia. Chłopiec żył tylko cztery tygodnie, a dziewczynka cztery lata. Nauczono ją mówić po hiszpańsku, dzięki temu spisano jej niezwykłą relację. Opowiadała ona o krainie, gdzie niegdyś żyła z bratem. Panował w niej półmrok i nigdy nie świeciło słońce, a wszyscy mieszkańcy mieli zieloną skórę. Dzieci pewnego razu trafiły w jakieś straszliwie hałaśliwe miejsce. I wtedy nagle nastąpiło coś, co można określić mianem teleportacji do naszego świata, w wyniku której rodzeństwo znalazło się niespodziewanie w jaskini koło Banjos.
To nie był jedyny przypadek ludzi przybyłych „nie wiadomo skąd”. W XII wieku znaleziono zielone dzieci w miejscowości Woolpit w Wielkiej Brytanii. W Niemczech ogromną sensację wywołało kiedyś zjawienie się człowieka, którego nazwano Kaspar Hauser (to słynna historia, doczekała się nie tylko powieści, ale i filmu!). Niektórzy traktowali go jako przybysza z Atlantydy.
Choć nie ma dziś żadnych wiarygodnych dowodów na prawdziwość wspomnianych historii, niemniej są one bardzo zastanawiające.

Dokąd udają się ci, którzy znikają?

Tajemnicze zjawisko znikania ludzi było wielokrotnie odnotowywane w kronikach. Nie chodzi tu o przypadki, które można wytłumaczyć – a więc ucieczki, porwania czy nawet morderstwa – lecz o niewytłumaczalne zniknięcia, często na oczach świadków. Istnieje wiele wiarygodnych relacji o ludziach dosłownie rozpływających się w powietrzu, nie tylko pojedynczych osób, ale też całych grup, oddziałów wojskowych, a nawet statków i samolotów. Co ciekawe, takie osoby znikają i niekiedy pojawiają się ponownie, ale wtedy również nie potrafią powiedzieć, co się z nimi działo.
25 kwietnia 1977 roku na oczach sześciu żołnierzy chilijskiej armii zniknął nagle ich dowódca Armando Valdes. Dosłownie rozpłynął w powietrzu. Ponownie pojawił się po piętnastu minutach. Jednak jego zegarek pokazywał datę przesuniętą o pięć dni do przodu. Voldas miał również pięciodniowy zarost na twarzy.
Niekiedy tajemniczą podróż w czasie odbywa wielu ludzi naraz. Takie zdarzenie miało miejsce w 1969 r. podczas podchodzenia do lądowania samolotu National Airlines na lotnisku w Miami. Otóż samolot zniknął z radaru na 10 minut, a następnie pojawił się znowu i wylądował bez przeszkód. Pilot i załoga byli zaskoczeni popłochem na lotnisku. Gdy sprawdzono zegarki pasażerów, okazało się, że wszystkie one późnią się o 10 minut w stosunku do czasu rzeczywistego. Nigdy nie udało się wyjaśnić, co działo się w owej dziesięciominutowej luce czasowej.
Niestety, nie zawsze ludzie wracają. W 1969 roku siedmioletni Dennis Martin wybrał się z ojcem i krewnymi na wycieczkę do Great Smoky Mountains. Chłopiec przez cały czas był w zasięgu wzroku. Zniknął zupełnie nagle, gdy szedł obok swojego ojca. Poszukiwania nie przyniosły żadnych rezultatów.

Gdy dematerializują się całe wioski…

Tego typu przykładów w kronikach kryminalnych jest wiele. Dotyczą one również trwałych zbiorowych zaginięć. 5 listopada 1872 roku statek „Mary Celeste” wypłynął w rejs z Nowego Jorku do Genui. Po miesiącu odnaleziono opuszczony statek u wybrzeży Portugalii. Nie odkryto śladów jakiejkolwiek katastrofy czy nagłych wydarzeń. Ludzie po prostu zniknęli.
Są miejsca na Ziemi, gdzie występuje szczególnie wiele tajemniczych zaginięć statków czy samolotów. Należy do nich przede wszystkim słynny Trójkąt Bermudzki. Zaginięcie może jednak wydarzyć się w zupełnie nieoczekiwanym miejscu i czasie, nawet w środku wielkiego miasta.
W listopadzie 1930 roku traper Joe Labell, odwiedzając zaprzyjaźnioną wioskę Eskimosów w północnej Kanadzie, natknął się jedynie na opuszczone domostwa. Wszystko pozostało nienaruszone, tylko ludzie jakby dosłownie zapadli się pod ziemię. Policji nigdy nie udało się rozwiązać zagadki, gdzie się podziali.
W różnych częściach świata odnotowano także liczne przypadki zaginięć całych oddziałów wojskowych. Podczas II wojny światowej chiński pułkownik Li Fu Sien wraz z 3100 żołnierzami miał za zadanie zatrzymać japońskie siły podchodzące pod Nankin. Żołnierze zajęli pozycje obronne 25 km od Nankinu. W nocy zniknęło nagle 2988 żołnierzy. Pozostał tylko 113-osobowy oddział, broniący mostu. Zaginionych żołnierzy nie widzieli strażnicy, ani nikt inny. Nie było też żadnych oznak walki.
Podczas wojny w Hiszpanii oddział żołnierzy liczący 4000 osób zniknął po wejściu za wzgórza. Wielu świadków widziało, jak skryli się za górami, a potem wszelki słuch o nich zaginął.

TEZEUSZ
źródło: archiwum „Gwiazdy Mówią”
JAK UJRZEĆ INNE ŚWIATY

Niemiecki filozof i badacz świadomości Jochen Kirchhoff, w swojej czekającej na polską edycję książce „Die Anderswelt” (Inny świat), uważa, że poznawać otaczający nas „inny świat” możemy za pomocą odmiennych stanów świadomości.

Różne jej formy lepiej lub gorzej umożliwiają poznanie wyższej rzeczywistości niedostępnej naszym zmysłom. Człowiek myśli i postrzega trójwymiarowo, a świat ma prawdopodobnie dziesięć wymiarów. Choć czasem ludziom udaje się wejrzeć w tę nieznaną rzeczywistość (poprzez sen, przeżycie bliskie śmierci, wstrząs emocjonalny, uniesienie erotyczne czy nawet za pomocą narkotyków), to prawdziwa penetracja innego świata w sposób najpełniejszy możliwa jest dzięki systematycznym ćwiczeniom medytacyjnym i pracy wewnętrznej.

Obszar Trzeci

Pionier eksterioryzacji, Robert Monroe, opracował metodę opuszczania ciała fizycznego i poznawania innych światów. Jeden z alternatywnych światów opisuje on w swoich pracach jako tzw. Obszar Trzeci. Świat ten jest ponoć podobny do naszego. Istnieją tam domy, miasta, auta i pociągi. Nie ma tam jednak prądu elektrycznego, a źródłem energii napędzającym pojazdy są pojemniki w kształcie cysterny. Być może w nich następuje przetworzenie siły grawitacji. Według Monroe’a, Obszar Trzeci rozwinął się zupełnie inaczej niż nasza cywilizacja. Niektóre dziedziny pozostały niedorozwinięte (brak elektryczności), a niektóre są na wyższym poziomie niż u nas (ekologiczne źródła energii). Pojawienie się zielonych dzieci w Woolpit zostało uwiecznione w herbie tego miasta.


.
NAUKA
o światach alternatywnych

Istnienie obok siebie wielu alternatywnych światów wydaje się koncepcją rodem z książek fantastycznych. Tymczasem świat nauki wcale jej nie odrzuca. Uczeni są w stanie obserwować cząsteczki przebywające jednoczenie w dwóch różnych przestrzeniach.

Pierwszy raz tego typu odkrycia dokonali Amerykanie w Narodowym Instytucie Standardów i Laboratoriów Technologicznych (NIST) w Boulder w Kolorado. Udało się im na krótką chwilę umieścić ten sam jon berylu w dwóch różnych miejscach. Ostatnio zaś w identyczny stan podwójnej tożsamości wprowadzono dość dużą, bo 60-atomową cząsteczkę węgla (fulleren).
Już w czasach Odrodzenia Giordano Bruno głosił możliwość istnienia wielu światów, każdy miałby być złożony z niezliczonych gwiazd, nieograniczony w czasie i przestrzeni. Dziś podobne tezy głoszą słynni fizycy, m.in. Stephen Hawking czy Michio Kaku. Patrząc na świat poprzez pryzmat teorii Einsteina, Diraca czy Feynmana musimy odrzucić tradycyjne pojmowanie czasu, przestrzeni i zdarzeń.
Prof. fizyki teoretycznej Michio Kaku, autor wydanego również w Polsce bestselleru „Hiperprzestrzeń”, twierdzi wręcz:

„Zgodnie z jedną z interpretacji mechaniki kwantowej, równoległe światy są równie realne, jak ty czy ja.”

Astrofizyk Leo Smolin, autor m.in. książki „Życie wszechświata” posuwa się jeszcze dalej głosząc, że żyjemy w zwiększającej się ciągle grupie wszechświatów, z których każdy powstaje w wyniku wybuchu po zapadnięciu się gwiazdy do czarnej dziury. Ciągle powstają nowe wszechświaty, nawet wśród już istniejących. Inne zaś giną. Nasz wszechświat też powstał z czarnej dziury innego wszechświata. Czarne dziury, według astrofizyków, nie tylko pochłaniają materię, ale również ją tworzą – według tej koncepcji, dziura ma wejście i wyjście: ta część, w którą wpada materia przyciągana niewyobrażalną grawitacją to czarna dziura. Po drugiej stronie czarnej dziury jest tzw. biała dziura, z której materia wypływa. Jakie warunki panują między czarną a białą dziurą, wejściem i wyjściem, nikt nie jest w stanie na razie ani obliczyć, ani tym bardziej sobie wyobrazić.
Kontakt z innymi wszechświatami jest bardzo utrudniony, gdyż nie możemy zajrzeć za horyzont czarnej dziury. Kontakt między równoległymi wszechświatami możliwy jest jedynie poprzez tzw. tunele Wheelera (ich istnienie zostało wykoncypowane i wyliczone matematycznie przez słynnego astronoma amerykańskiego Andrew Wheelera, notabene twórcę słynnej nazwy „czarne dziury”), łączące różne wymiary wszechświata. To właśnie owe nieustannie powstające i znikające połączenia tunelowe pozwalałyby na niepodlegającą ograniczeniom czasowym komunikację między wszystkimi częściami przestrzeni.
Jedynie siła grawitacji potrafi przeniknąć wszystkie wymiary. Ani siły jądrowe, ani światło nie mają tam dostępu. Dlatego też nie możemy zobaczyć sąsiednich wszechświatów. Możemy jednak zarejestrować przyciąganie ich gwiazd. Jak wiadomo, ostatnie wyliczenia masy wszechświata wykazały, że brakuje ponad 80% masy! Tę brakującą masę zaczęto nazywać ciemną materią. Niektórzy naukowcy sądzą, że istnieje ona w innych wymiarach, a w naszym świecie odczuwamy jedynie jej grawitacyjny wpływ.

Według Stephena Hawkinga, czarne dziury stanowią rodzaj kronik Akaszy. Na ich brzegach zapisywane są informacje o wszystkim, co do nich wpadło.

Gdy z czarnej dziury powstaje nowy wszechświat, może następować przekaz tych informacji, a w związku z tym może powstać świat taki sam jak nasz. A może to nasz świat powiela inny istniejący świat? Czy bieg historii jest tam identyczny, jak u nas? Czy też zdarzenia toczą się inaczej, jak to opisuje Monroe w swoich relacjach z pobytu w tzw. Obszarze Trzecim.
Jak widać, naukowcy dążą usilnie do poznania światów równoległych. Z pewnością ich wysiłki zaowocują powstaniem kwantowej teorii grawitacji wyjaśniającej proces narodzin wszechświata oraz zjawisko istniejących obok siebie światów. Mimo to, światy równoległe pozostaną jeszcze długo czymś niezwykłym, fascynującym i trudnym do ogarnięcia ludzkim rozumem.

About these ads

From → Artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 704 other followers

%d bloggers like this: