Napisane przez: paranormal.pl | 31/10/2009

PETITIO PRINCIPII – PARADOKS SUPERTAJNYCH ZIEMSKICH TECHNOLOGII WOJSKOWYCH !

30 marca 1990 r to jeden z kolejnych dni “pacnięcia” UFO nad Belgią. Dowództwo Belgijskich Sił Powietrznych zdecydowało się podjąć wysiłek zweryfikowania dotychczasowych doniesień doniesień o obserwacjach UFO.Poza obserwacjami wzrokowymi UFO zarejestrowano na dwóch posterunkach radarowych.

Pierwszy radar stanowił część obronnej grupy NATO i usytuowany był ówcześnie w Glons,na południowy wschód od Brukseli,drugi zaś,kontrolujący powietrzny ruch cywilny i wojskowy nad terytorium całej Belgii w Semerzake,na zachód od Capitolu.

ABY WYKLUCZYĆ EWENTUALNOŚĆ PROZAICZNEGO WYTŁUMACZENIA OBRAZÓW RADAROWYCH,DOWÓDZTWO POSTANOWIŁO PRZEPROWADZIĆ BARDZO SZCZEGÓŁOWE BADANIA !

Korzystając z panujących akurat znakomitych warunków atmosferycznych,pozwalających wykluczyć powstawanie fałszywego echa z powodu inwersji temperatury,rozpoczęto badania.

O godz.00.05 dwa samoloty F-16 otrzymały rozkaz startu i zadanie przechwycenia nieznanego intruza. Pilot prowadzący korzystał w ciemnościach z radaru pokładowego,jako,że nocą radar jest wzrokiem pilota.

Nagle na radarach pokładowych obu samolotów pojawił się nieznany obiekt. Wyglądał jak owad skaczący wokół lampy stroboskopowej.Piloci polecili pokładowym komputerom udać ię w pogoń za obiektem.
Po naprowadzeniu przez radar,cel-w kształcie diamentu-pojawił się na ekranach radarów,niejako sugerując pilotom,że od tej chwili F-16 będą śledzić go automatycznie.

Zanim radar naprowadził samolot na cel a trwa to 6 sekund,obiekt przyśpieszył z początkowej prędkości 280 km/godz. do 1800 km/godz.,schodząc równocześnie z wysokości 3000 m na 1700 m w ciągu…sekundy ! JEDNEJ SEKUNDY !!!

Takie nieprawdopodobne przyśpieszenie równe jest 40 g. Człowiek,który znajdowałby się na pokładzie byłby już nieżywy.
Górna granica przeciążenia,jaką może wytrzymać pilot,to ok. 8 g !
Trajektoria lotu obiektu była wyjątkowo niestabilna i nierówna.
Nieznany obiekt osiągnął najpierw wysokość 1700 m,następnie gwałtownym manewrem zanurkował w kierunku ziemi na wysokość…200 m !!!

Manewr ten pozwolił mu wymknąć się zasięgowi pokładowych oraz stacjonarnych radarów w Glons i Semmerzake.

Ponieważ działo się to nad przedmieściami Brukseli,piloci z uwagi na dużą liczbę sztucznych świateł stracili go z oczu.

Takie zachowanie się obiektu świadczy dobitnie,że sterowany był za pomocą inteligencji !!!

W NAJBLIŻSZYCH DWÓCH GODZINACH TAKI SCENARIUSZ POWTÓRZYŁ SIĘ DWUKROTNIE !!!

Tę zapierającą dech w piersiach zabawę w berka obserwowało z ziemi kilkuset naocznych świadków -w tym 20 policjantów-którzy widzieli zarówno UFO,jak i samoloty F-16 !

Podniebny spektakl trwał ok. 75 minut,jednak nikt nie słyszał gromu dźwiękowego,który MUSI towarzyszyć pokonywaniu bariery dźwięku przez UFO !!!

Przy tak niskiej wysokości i prędkości nieznanego obiektu,rozbitych powinno zostać wiele szyb w oknach.

Jak wspomniałem na wstępie,wydarzenia te stanowiły część fali obserwacji UFO w Belgi,obejmujących setki dobrze poświadczonych obserwacji.

W 1990 r w Belgii doszło do niespotykanego precedensu-Belgijskie Siły Powietrzne otwarcie współpracowały z cywilnymi ufologami !!!

Nie jestem specjalistą wojskowym. Jednak stan mojej wiedzy upoważnia mnie do stwierdzenia,że często niektóre czynniki meteorologiczne mogą sporadycznie zredukować intensywność gromu dźwiękowego,bądź też w szczególnych warunkach zupełnie nie dopuścić go do powierzchni ziemi,lecz w tym konkretnym przypadku taka interpretacja incydentu była by naigrywaniem się ze zdrowego rozsądku.

CAŁKOWITY BRAK GROMU DŹWIĘKOWEGO UFO,LECĄCYCH Z PRĘDKOŚCIĄ PONADDŹWIĘKOWĄ,WYKONUJĄCYCH SKOMPLIKOWANE MANEWRY BLISKO POWIERZCHNI ZIEMI,NIE DA SIĘ TŁUMACZYĆ W OPARCIU O OBECNĄ WIEDZĘ !!!

We wrześniu 1950 r samolot Marynarki Wojennej USA wystartował z lotniskowca u wybrzeży Korei,kierując się na konwój ciężarówek wroga w odległości ok. 160 km od rzeki Yalu.

Oto raport złożony przez operatora radaru :

“Obserwowałem ziemię w dole szukając konwoju.Poinformowałem {…} i zaskoczony ujrzałem dwa koliste cienie sunące po ziemi z bardzo dużą szybkością z północnego wschodu {…} Gdy obaczyłem cienie,popatrzyłem do góry i zauważyłem obiekty,które je rzucały.Były ogromne.Zdałem sobie z tego sprawę,skoro tylko spojrzałem na ekran radaru.Również i one poruszały się bardzo szybko,ok. 1600-1930 km/godz.Wyglądało na to,że gdy ekran radaru wskazywał odległość od nich ok.2400 m,obiekty nagle zatrzymały się w powietrzu i zaczęły wykonywać drżące,nerwowe ruchy.
Moją pierwszą myślą było oczywiście : strzelać !
Ustawiłem działka w gotowości , co automatycznie przygotowało fotokarabiny.
I wtedy radar oszalał !
Ekran rozkwitł i stał się bardzo jasny.Zrozumiałem,że mój radar został zagłuszony i jest bezużyteczny.
Wtedy przy pomocy hasła wezwałem lotniskowiec.Wypowiedziałem je dwukrotnie,lecz moje radio zepsuło się , blokowane przez dziwny,brzęczący dźwięk.Próbowałem na dwu innych częstotliwościach,nie mogłem jednak nawiązać łączności.
Po każdej zmianie częstotliwości pasmo przez moment pozostawało czyste,potem jednak zaczynało się brzęczenie”.

Załoga opisała,że obiekty były lustrzane,srebrzyste i otoczone czerwoną poświatą.Kształtem przypominały kapelusze.Miały też podłużne,jarzące się otwory.Ich górną część opasywał czerwony,błyszczący pierścień.Gdy zaś manewrowały nad samolotem,widać było powierzchnię…czarną jak węgiel.

Rzuca się w oczy fakt,że UFO zagłuszyło radar samolotu najwyraźniej wtedy,kiedy człowiek ustawił działka w gotowości do strzelania.

Skąd zatem piloci UFO wiedzieli,że zostały przygotowane do strzelania ?

Dla wielu ufologów , ten fakt obniżył by wiarygodność relacji. Okazuje się jednak,że wiele doniesień o UFO dotyczy bezpośrednich reakcji UFO na myśli obserwatora…

Ten fakt potwierdza kolejny incydent,do którego doszło w Iranie w 1976 r. Myśliwiec Cesarskich Sił Powietrznych usiłował przechwycić UFO.

Obiekt oraz ścigający go F-4 leciały kursem na południe do Teheranu.Pilot samolotu pomyślał o uzbrojeniu rakiety,gdy ze ściganego obiektu wyłonił się drugi,jasno oświetlony,o pozornej wielkości połowy księżyca i ogromną prędkością skierował się w stronę samolotu F-4.Pilot usiłował strzelić w jego kierunku pocisk AIM-9,natychmiast jednak pulpit sterowania uzbrojeniem samolotu zgasł i pilot utracił wszelką łączność w paśmie 300-3000 MHz oraz…na pokładowym telefonie.

Wszedł w skręt i w lot nurkowy z ujemnym g,aby oddalić się od UFO.
Podczas skrętu obiekt udał się za nim w odległości 3-4 mil morskich.Gdy pilot wciąż znajdował się w skręcie oddalając się od głównego obiektu,ścigający go obiekt przeciął zwrot,po czym powrócił do głównego obiektu i…idealnie się z nim połączył.

Czy w świetle tych faktów nadal dziwne wydaje się to,że tym razem niewidzialne dla oczu UFO reaguje na myśli fotografujących go ?

Dziś już wiemy, że każdy żywy organizm wytwarza pole elektromagnetyczne, a myśli – z punktu widzenia fizyki – to drgania elektryczne o częstotliwości od 3,5 do 25 Hz.

Ale do myślenia potrzebny jest rozum…


Odpowiedzi

  1. Chyba,że nasi wojskowi emeryci od NATO znają jakieś supertajne obiekty…odfruwające z poligonów nad tym razem Brukselę ?

  2. Petitio principii (łac. błąd niedostatecznego uzasadnienia) polegający na przyjęciu jakichś przesłanek, bez należytego uzasadnienia stopnia pewności, z jakim przesłanki te się uznaje…

    Oczekuję 1 (słownie jednej ) fotografii supertajnego obiektu ziemskiej technologii w powietrzu oraz udowodnienie,że nie jest to UFO tylko np. Aurora

  3. Jakoś te supertajne ‘’samoloty’ ‘w sile setek tysiecy nie dają sie nie tylko fotografować lecz nawet filmować te dość toporne UAV mają się ni jak do wielu obserwacji czy zdjeć z UFO ,którymi również tłumaczy sie wiele obserwacji sądzę jednak że wiadomym jest iz USA i nie tylk omaja zapewne technologie ktore wyprzedzają o wiele lat ale uważam iz nie mają tysiecy tego typu obiektów bo obserwacji NL,DD filmów i zdjęć jest coraz wiecej na świecie oczywiście nie wszystko to UFO ale zapewne jakiś % z nich tak.

  4. Kiedy rozum śpi, budzą się upiory…w postaci supertajnych broni wojskowych…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie