W dniach 5 – 13 sierpnia ponownie, kilkukrotnie obserwowano obiekt pojawiający się nad Jeziorem Lucieńskim i sfilmowany w lipcu tego roku.
Obserwacje planowe obiektu odbywały się co wieczór w godzinach od 20.30 do około 23.00 – 23.30.
Obiekt, łudząco podobny do tego zarejestrowanego na filmie z lipca tego roku pojawił się kilka razy, lecz zawsze tylko na kilka – kilkanaście sekund, świecił z nieco mniejszą intensywnością. Zawsze pojawiał się nagle na niebie i nagle gasł (znikał). W związku z tym nie udało się go zarejestrować przygotowaną na statywie kamerą.
5 sierpnia w obecności czterech osób pojawiły się dwa oddalone od siebie podobne światła.
Jednego z wieczorów obiekt pojawił się, bardzo szybko zniknął a następnie w ciągu kilku sekund pojawił się w zupełnie innej, odległej części nieba. Tego wieczoru świadkami obserwacji była grupa turystów z Żyrardowa (proszeni o kontakt).
Obiekt kilkakrotnie pojawiał się i znikał, wykonując powolny ruch po torze trójkąta równobocznego.
W ciągu następnych kilku dni obserwacje nie przyniosły rezultatu – obiekt nie pojawiał się.
Wieczorem 12 sierpnia w grupie 8 osób wyczekiwaliśmy pojawienia się obiektu,
Obiekt pojawił się na kilkanaście sekund. Niestety, ustawiona na statywie kamera zarejestrowała go przez bardzo krótki okres czasu (ok.2-3 sekundy).
Kamera pozostała włączona w oczekiwaniu na kolejne pojawienie się UFO.
Wielkim zdziwieniem było przejrzenie zawartości taśmy DV. W kadrze pojawia się niewielki , szybko przemieszczający się obiekt .
Na filmie „przelot” obiektu zajmuje zaledwie 8 klatek (obiekt widoczny jest na sześciu).
Typowa kamera rejestruje w ciągu sekundy 25 klatek, co oznacza, że obiekt widoczny jest na filmie przez około 0,32 sekundy.
Spowolnienie biegu filmu i wyodrębnienie go od szumu pozwala bliżej przyjrzeć się zarejestrowanemu obiektowi.
Obiekt jest stosunkowo niewielki i znajduje się w bliskiej odległości od obiektywu kamery. Stwierdzenie to wynika z tego, iż kamera pracując w trybie nocnym doświetla plan czerwonymi diodami. Zasięg widoczności kamery w nocy wynosi maksymalnie 4 – 5 metrów. Zatem obiekt będący dalej nie byłby widoczny. Szczególnie, że nie widać aby obiekt emitował światło własne. Kształt obiektu zatrzymany na kadrze filmu z całą pewnością jest zniekształcony i ze względu na dużą prędkość został powielony. Można zatem przyjąć, że obiekt ma kształt nieregularny, nieco eliptyczny.
W kadrze pierwszym i drugim widać pojawienie się obiektu z prawej strony, Widać dokładnie, że obiekt przemieszcza się ze strony prawej do lewej i niejako zza kamery. Na ostatnich klatkach (7 i
obiekt traci na intensywności, co znaczy, iż przelatując równocześnie się oddala od obiektywu. Pozwala to określić tor ruchu jako nieco „skośny” w stosunku do kamery.
Nieco wcześniej wykonana została seria zdjęć, jedno po drugim. Na uwagę zasługują trzy.
Na pierwszym widać ogólny plan i ciemny obiekt nad lasem – rozmycie obiektu spowodowane jest tym, iż znajdował się on w szybkim ruchu
Obiekt jest jasny, wręcz biały, ma nieregularny, nieco eliptyczny kształt, co wyklucza prawdopodobieństwo pojawienia się skupiska „martwych pikseli” na matrycy aparatu.
Prawdopodobnie znajdował się on nie bliżej niż 2 metry i nie dalej niż 10 – 15 metrów od obiektywu aparatu. Można to wywnioskować po jego położeniu w kadrze. Gdyby był dalej, zgodnie z zasadą perspektywy musiałby znajdować się wyżej. Gdyby natomiast znajdował się bliżej to przy ogniskowej obiektywu wynoszącej 6 mm byłby rozmyty. Jest to najkrótsza ogniskowa tego obiektywu. Na zdjęciu obiekt jest ostry i ma wyraźnie zarysowany kształt. Obiekt, mimo swojej dużej jasności nie daje odbicia w wodzie. Można przypuszczać, że światło emitowane przez niego było silnie rozproszone, bądź też intensywna biel obiektu być może jest wynikiem jego promieniowania.
Zdjęcie zostało wykonane przy czasie otwarcia migawki 1/45 s. Pozwala wnioskować, że w chwili robienia zdjęcia obiekt był nieruchomy lub poruszał się bardzo powoli w płaszczyźnie równoległej do obiektywu. W przeciwnym wypadku, przy tak długim czasie otwarcia migawki, obiekt byłby nieostry.
Kolejne zdjęcie, wykonane dokładnie 10 sekund po poprzednim, przy tych samych parametrach ekspozycji ukazuje ten sam obiekt dużo dalej i wyżej. Sugeruje to, ze obiekt przemieszczał się dość szybko w płaszczyźnie prostopadłej do obiektywu.
Obiekt oddala się w kierunku, gdzie najczęściej manifestował się NOL obserwowany zarówno w lipcu jak i sierpniu.
Przypomnieć należy, że fotografie wybrane zostały spośród serii zdjęć wykonanych jedno po drugim. Podczas wykonywania zdjęć obiekt nie był widziany gołym okiem – pojawił się dopiero na fotografiach. To także może tłumaczyć brak odbicia obiektu w wodzie. Jak wiadomo światło poza pasmem widzialnym dla człowieka jest w dużej mierze absorbowane przez wodę.
Dla porównania – TUTAJ można zobaczyć wykres przedstawiający absorbcję fali świetlnej różnej długości przez wodę. W pomarańczowej kolumnie mieści się zakres światła widzialnego. (Źródło wykresu – Wikipedia)
Bartek ‘Xe’ Kisielewski
A ja mogę tylko dodać , że byłem obecny w grupie 8 osób o których pisze Bartek…










