Początek tych wydarzeń miał miejsce w roku 1994. Witold G. z Włocławka spacerował z 5 letnim wówczas synem Arturem ulicą 3 – go Maja we Włocławku. Trasa spaceru wiodła z kierunku południowego w stronę Wisły, czyli w kierunku północnym. Była słoneczna pogoda, niebo bezchmurne. Nagle chłopiec zwrócił uwagę ojca na niebo. Na niebie widać było 3 lecące w idealnym szyku, dyskoidalne obiekty, przemieszczające się z kierunku wschodniego na zachód. Widać było wyraźnie odbijające się od ich powierzchni zachodzące słońce. Mężczyzna jest w szoku. Nie dowierza własnym oczom. Po powrocie do domu prosi syna, aby ten narysował to co widział. Pragnie udowodnić samemu sobie, że nie uległ halucynacji. Że nie zwariował. Chłopiec rysuje dokładnie … (sic !) – 3 spodki.
W 2004 r. do studia radiowego rozgłośni radia „HIT” we Włocławku dzwoni mężczyzna. Prowadzę akurat jedną z kolejnych audycji radiowych na temat zjawisk paranormalnych.
Prosi o spotkanie. Chce porozmawiać. Kilka wypowiedzianych słów do słuchawki telefonu elektryzuje mnie. Zaprasza mnie do swojego domu i opowiada o kolejnych niesamowitych doświadczeniach z Nieznanym. Tym razem we własnym domu !
Jego dalsza historia, w której nadal bierze udział jego syn, zostanie opisana w najbliższym czasie na naszej stronie w poście „Nocne spotkania we włocławskich sypialniach”.
W ubiegłym 2007 roku, kiedy przebywa wraz rodziną nad jeziorem Lucień, wielokrotnie pojawia się obiekt. Ten sam i w tym samym miejscu, co sfilmowany w tym roku. W czasie ubiegłorocznych obserwacji towarzyszył mu syn Artur – dorosły już mężczyzna. Telefonuje do mnie i informuje o obserwacjach. Z wielu przyczyn nie mogłem wtedy dojechać nad jezioro Lucień. Ale na wszystko przychodzi czas. Zaprzyjaźniłem się z tymi wspaniałymi ludźmi…
W tym roku informuje mnie o wyjeździe nad to samo jezioro i ustalamy, że w przypadku kolejnej manifestacji powiadomi mnie o niej telefonicznie.
Nie czekałem długo…
3-go lipca 2008 dzwoni jego telefon. Jest dokładnie godzina 21:58.
Podekscytowanym głosem informuje, że obiekt pojawił się oraz o tym, że jeden z wczasowiczów Bartek Xe Kisielewski filmuje go kamerą video. Czy obiekt czekał rok, aż przyjedzie tam kolejny człowiek z podobnymi, niesamowitymi przeżyciami i do tego z dobrej jakości kamerą video??? Moja wiedza ufologiczna upoważnia mnie do wyraźnego stwierdzenia: TAK!!! Bo manifestacje obiektów w tym i wielu innych przypadkach SĄ CELOWE!!!
Zakładam na dach auta niebieskiego koguta i po ok. godzinie docieram na miejsce. Niestety obserwacja skończyła się. Jest jednak nagranie video.
Pozostaję z Witkiem, Bartkiem oraz grupą kilkunastu osób, świadków manifestacji do następnego dnia.
Iwonce dziękuję za wspaniałą kawę…
Obiekt zarejestrowany na materiale filmowym ukazywał się wielokrotnie od początku lipca 2008 roku w godzinach wieczornych tuż po zachodzie słońca około godziny 21:00-22:00 w obecności wielu świadków, co wynika także z dostarczonego nagrania. Według ich relacji do podobnych zbiorowych obserwacji UFO dochodziło także rok temu o tej samej porze. Świetlisty obiekt poruszał się po niebie zmieniając natężenie światła, rozbłyskiwał, przygasał, znikał i pojawiał się w innym rejonie wieczornego nieba. Z punktu widzenia obserwatora był on zawieszony raczej nieruchomo nad lasem i wykonywał jedynie niewielkie ruchy. Pozorne, gwałtowne przemieszczenia obiektu wynikają z dostrajania ostrości kamery. Wyjaśnieniem zarejestrowanego zjawiska mogłaby być wystrzelona flara, jednak sposób poruszania obiektu (nieliniowy tor lotu), nagłe pojawianie się w danym punkcie na horyzoncie, brak odgłosu wystrzału (lub jakiegokolwiek dźwięku rejestrowanego przez ludzkiego ucho) przeczą tej hipotezie. Z tych samych powodów możemy wykluczyć również światła samolotu. Trudno jest ocenić wielkość i wysokość obiektu nad horyzontem. Jednak jak donoszą świadkowie obserwacji świetlista kula odbijała się w tafli jeziora, co stanowiłoby wskazówkę pomocną przy określeniu wysokości, na której poruszał się obiekt. Analiza kształtu i rozkładu barw widma światła nie wskazują na to abyśmy mieli do czynienia z płomieniem, a więc flarą. Kulisty kształt oraz spektrum rozkładu barw mogą wskazywać na obiekt plazmoidalny, być może piorun kulisty. Jednak w nocy 3 lipca 2008 roku nic nie wskazywało na wystąpienie burzy, niebo było bezchmurne, a pogoda bezwietrzna, co jednak nie wyklucza możliwości pojawienia się pioruna kulistego. W momencie nagrywania kamera wychwyciła dźwięk o wartości 18 decybeli, który nie był słyszalny przez obserwatorów. Prawdopodobnie jego źródłem był opisywany obiekt.
Zbliżenia w fazie przygasania ukazują kłęby niezidentyfikowanej materii, przypominającej rozświetlone chmury, jednak również dobrze mogą one stanowić część obiektu, jeśli założyć, że składał się on z plazmy, a więc świecącego gazu. Gdyby przyjąć, że obiekt tej nocy przysłaniany był jednak przez chmury to musiał on znajdować się na wysokości ponad sześciu kilometrów. Uzasadnić to można faktem, że spośród chmur widocznych nocą na pozornie bezchmurnym niebie najpospolitsze są cirrusy, a te mają podstawę pond 6000 m, inne chmury “nocne” mają jeszcze wyższą. Przy takim założeniu rozmiary nieznanego obiektu mogłyby wynosić nawet kilkadziesiąt metrów. Są to jednak tylko spekulacje. Ujęcie w fazie przygasania ukazuje nieregularny jajowaty owal, jednak obiekt najwyraźniej nie ma stałego, określonego kształtu, gdyż na kolejnych zdjęciach jego obrys wyraźnie się zmienia. Oprócz światła białego i żółtawego zarejestrowanego przez kamerę w trakcie rozbłysków kuli świadkowie dostrzegali także inne kolory: zielony, różowy, pomarańczowy i czerwony. Barwa owalnego “jądra” obiektu wskazuje na temperaturę od 2 do 3 tysięcy stopni Celsjusza. Stosunek powierzchni jądra do korony wyklucza, podobnie jak kształt, możliwość rejestracji otwartego płomienia. Zmiany kształtu rdzenia nie wskazują na zbudowany ludzką ręką reflektor działający na zasadzie rozżarzania gazu (rodzaj monstrualnej świetlówki). Z punktu widzenia obserwatora oddalanie się i zbliżanie obiektu w płaszczyźnie poziomej, przy braku punktów odniesienia, jest widoczne jako przemieszczenia w płaszczyźnie pionowej. Sugeruje to manewry obiektu nad powierzchnią kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych.
Krzysztof Ryniec / Przemysław Ryniec
OBIEKT W POWIĘKSZENIU
OBIEKT PO ROZKŁADZIE WIDMA ŚWIATŁA
KADRY Z FILMU PODDANE MINIMALNEJ OBRÓBCE
ZBLIŻENIA NA OBIEKT W FAZIE ROZBŁYSKÓW
ZBLIŻENIA NA OBIEKT W FAZIE PRZYGASANIA
PRAWDOPODOBNY WŁAŚCIWY KSZTAŁT OBIEKTU UCHWYCONY W FAZIE PRZYGASANIA
Oprócz filmu świadkowie dostarczyli także fotografię (poniżej) dziwnego obiektu (większy, owalny, nieregularny kształt), obok planety Mars (mniejszy, kulisty kształt). Być może jest to ten sam obiekt, jaki zarejestrowano na materiale filmowym
Bartek oraz Witold G. fotografują niebo nad jeziorem tego i następnego dnia.
Wkrótce ciąg dalszy …



































Bardzo fajny materiał aż dziw bierze iz ten obiekt pojawiał się w tym samym miejscu kilkakrotnie no ale UFO preferują m.in akweny wodne w tym jeziora. Szkoda iż swiadkowie nie podjechali bliżej w kierunku lasu ? A przy okazji co to jest na pierwszym kadrze z lewej u góry coś jakby ciemna ”kreska” no ale to może być wszystko ?
Przez: arek w 16/08/2008
o 14:58
juz wiadomo co to za ”kreska” widać na filmie sprawa wyjaśniona
)))
Przez: arek w 16/08/2008
o 15:09
Obiekt był obserwowany także przez silną lornetkę ! Wyglądał niemal identycznie jak na filmie. W dalszej części opiszę ponowne z nim spotkanie oraz kolejny film wykonany przez Bartka tym razem także w mojej obecności !!!
Przez: paranormal.pl w 16/08/2008
o 18:32
Niestety, obiekt pojawiał sie na stosunkowo krótki czas – całość materiału to zaledwie 4:30 minut, a z tego część to “blank screen”. Żeby dojechać w stronę lasu trzeba przejechać kilka kilometrów, wzdłuż brzegu, wyjeżdżając na szosę i automatycznie tracąc obiekt z zasięgu wzroku. Poza tym byliśmy chyba zbyt podekscytowani
Pozdrawiam!
Przez: Xe w 16/08/2008
o 21:03
Staszku pochwal się twoimi trafieniami bo jestem szalenie ciekaw ja dałem kilka moich fotek na blog RL na pewno to nie owady mimo iż niektórzy tak sądzą, czekam też na kilka analiz Mariusza wiem że jedna bedze oj ciekawa
)
Przez: arek w 21/08/2008
o 11:09
Staszku jestem ciekaw Twoich fotek z polowania na UFO u mnie przebiega to jak w formie ”ewolucji” 1 września wykonałem moim zdaniem fantastycze zdjećia jeden obiekt w kształcie ”bąką” przypomina mi nieco tą miskę ze Zdan tyle ża gorsze na jakości bo to ze Zdan to fake u mnie jest inaczej. Zapraszam też na mojego bloga
http://spotkaniaznieznanym.blog.onet.pl/
Przez: ariks w 03/09/2008
o 11:02
Super artykuł zadziwia powtarzalnosc zjawiska i zdjecia wykonane za dnia…gratuluje i pozdrawia,
Przez: Indygo w 18/11/2008
o 13:56
Waw… rzeczywiście ,jak na warunki polowe i bez wielkich Naukowców i Filmowców oraz braku wszelkich super kamer i noktowizorów ….to Pan Bartek zarejestrował fascynujące ujęcia obiektu niezidentyfikowanego ….Panie Bartku wielkie gratulacje…
Czy wykonaliście dodatkowo fotografie ( w tym samym czasie )?
Pozdrawiam serdecznie …
Grażyna Babut-Prykiel
PS. Staszku przesyłam uściski .
Przez: Grażyna Babut-Prykiel w 06/12/2008
o 12:58
Dziekuje za gratulacje
Bardzoo mi miło. Oczywiscie udało sie wykonać kilka fotek, może Staszek dorzuci je do drugiej czesci artykułu. A jesli bedzie potrzeba to moge je udostepnic 
Pozdrawiam
Bartek ‘Xe’ Kisielewski
Przez: Xe w 04/01/2009
o 23:28